Windows 8 Developer Preview

Windows 8 Developer PreviewJaki jest Windows każdy wie. Jaki jest Windows 8 każdy może dowiedzieć się instalując sobie Windows Developer Preview. Microsoft przygotował wersje testową swojego najnowszego OSu w wariancie 32 i 64 bitowym. Udało mi się znaleźć trochę czasu żeby zainstalować obie wersje Windowsa 8 i muszę przyznać, że system prezentuje się całkiem przyzwoicie. Instalowałem go na dwóch różnych laptopach: jednym ponad 3,5 letnim, który ledwo chodzi, drugim mającym niecały rok. Nie obeszło się bez utrudnień i niespodzianek.

Windows Developer Preview 32-bit: instalacja

Mój wysłużony Fujitsu Siemens Amilo 1515 swoje najlepsze lata ma już za sobą. Vista uruchamia się na nim prawie 10 minut, a bluescreen towarzyszy niejednemu seansowi wideo. Postanowiłem sprawdzić jak sprzęt poradzi sobie z nową wersją Windowsa. Sprzęt spełnia minimalne wymagania do postawienia tego OSu, a nawet jest odrobinę lepszy: 1GB RAM, procesor Intel Core Duo 1,7 GHz. Zacząłem od zrobienia porządków na dysku w celu znalezienia 16 GB potrzebnych na postawienie Windowsa 8. Wsadziłem płytkę z instalatorem, kliknąłem uruchom i… instalator się zawiesił. Mimo kilku kolejnych prób nie udało mi się go uruchomić z poziomu Visty. Jak nie na siłę to trzeba zadziałać sposobem. Zrestartowałem system i odpaliłem instalator z płyty przed startem systemu. Zadziałało. Po kilku chwilach mogłem już instalować Windowsa. Postanowiłem wybrać opcję zaktualizowania systemu z Visty na W8. Niestety można to zrobić tylko z poziomu Windowsa. Odpuściłem więc sobie, bo instalator przecież i tak by się zawiesił. Jedyną opcją było postawienie systemu na nowo. W8 początkowo odmówił zainstalowania się na jakiejkolwiek partycji ponieważ na moim dysku twardym doszło jakiś czas temu do „wydarzenia S.M.A.R.T”, które w każdej chwili grozi całkowitym padnięciem dysku. Udało się jednak przekonać instalator żeby zaczął działać. Wybrałem inną partycję niż ta, na której miałem Vistę z kilku powodów. Po pierwsze nie mogłem zaktualizować systemu, po drugie nie mógłbym wrócić do Visty po zainstalowaniu Windows 8. Instalacja ruszyła i po kilkunastu minutach mogłem korzystać z W8.

Załóż konto

Po uruchomieniu system zawsze pyta mnie, który z systemów operacyjnych chcę uruchomić. Vista nadal startuje w 10 minut, Windows 8 robi to ponad 5 razy szybciej. Pierwsza rzecz jaką zrobił W8 to konfiguracja sieci. Szybko połączyłem się z wi-fi i mogłem przejść do kolejnego kroku. Tu pojawiła się pierwsza niespodzianka. Windows poprosił mnie o zalogowanie się do mojej poczty na hotmail. Kiedyś miałem tam konto pocztowe, ale było to tak dawno temu że nie pamiętam ani adresu, ani hasła. Musiałem założyć więc nowe konto. Bez tego nie mógłbym zalogować się do Windowsa 8. Od tej chwili za każdym razem mogę logować się do mojego konta, bez względu na to z jakiego urządzenia korzystam. System musiał tylko jeszcze skonfigurować kilka rzeczy i zalogował mnie do systemu.

Windows 8 w akcji

Początkowo miałem kłopot z uruchomieniem czegokolwiek. Okazało się, że Windows źle wybrał ustawienia rozdzielczości i dopiero po zmianie jej na wyższą mogłem uruchomić aplikacje Metro Style. W pakiecie w wersji 32 bitowej Windows 8 nie posiada platformy deweloperskiej i kilku innych dodatków więc wygląda dość skromnie. Kilkanaście dostępnych programów ma za zadanie zaprezentować nam możliwości systemu. Aplikacje społecznościowe importujące dane z Facebooka i Twittera, multimedia, kilka gier, przeglądarka internetowa, czytnik RSS to elementy, z którymi może zapoznać się każdy użytkownik. Dla osób, którym nie odpowiada Metro Style dostępna jest możliwość korzystania z Windowsa za pomocą tradycyjnego pulpitu. Nawigacja jest prosta można ją robić za pomocą myszy lub klawiatury. Parę chwil zajmuje przyzwyczajenie się do nowego środowiska, ale jest to dość proste. Pełnoekranowe aplikacje wyglądają całkiem nieźle, a dodatkowe opcje każdego programu możemy uzyskać klikając prawym przyciskiem myszy.

Uważaj na niego

Niestety nie wszystko szło gładko. System miał problemy ze sterownikami karty muzycznej. Zbagatelizowałem jednak błąd, bo w końcu mogę poradzić sobie przecież bez tego. Uruchomiłem IE i postanowiłem odpisać na komentarz Hukiego  do mojego wpisu: Wszystko co chcesz wiedzieć o Windows 8. W trakcie pisania system strasznie przymulił i padła mi sieć. Windows odmówił posłuszeństwa i nie mogłem zrobić kompletnie nic. Po paru minutach komputer się wyłączył. Okazało się, że problem karty muzycznej był dużo poważniejszy i przy kolejnym uruchomieniu systemu również doprowadził do zamknięcia W8.

Windows Developer Preview 64-bit

Postanowiłem podarować sobie dalsze próby działania na starym laptopie i odpaliłem instalator 64 bitowego W8. Poligonem doświadczalnym był Asus K52J z 4GB RAM i procesorem Intel Pentium i5 2,4 GHz z zainstalowanym Windowsem 7. Zrobiłem to analogicznie jak wcześniej ponieważ po takich doświadczeniach miałem pewne obawy co do tego co może się wydarzyć. Na szczęście wszystko poszło gładko. Dzięki temu, że wcześniej założyłem konto mogłem zalogować się do niego i od razu pracować na systemie.

Dla deweloperów: Visual Studio 11 Express

Wersja z dodatkowymi narzędziami deweloperskimi umożliwiła skorzystanie z kilku dodatkowych opcji takich jak: Visual Studio, Blend, wiersza poleceń, debbugera czy App Certification Kit. Uruchomiłem VS i postanowiłem zobaczyć jak wygląda to w akcji. Otwierając projekty od razu rzuciła mi się w oczy zakładka Online. Dzięki niej można ściągnąć kody źródłowe przykładowych programów napisanych pod Windows 8. W tej chwili dostępne jest tam koło 600 aplikacji stworzonych w kilku językach programowania podzielonych na kategorie tematyczne: pulpit, aplikacje sieciowe, aplikacje działające w chmurze, multimedia, xbox czy też aplikacje na telefon komórkowy. Ściągając kod źródłowy aplikacji do VS11 możemy ją od razu zainstalować na komputerze co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. W tej chwili nie można jeszcze umieszczać swoich programów w Windows Store, ale ta opcja ma pojawić się niebawem. Dodawanie będzie proste i wysłanie paczki z aplikacją do sklepu będzie można zrobić za pomocą jednego kliknięcia myszką. Visual Studio prezentuje się przyzwoicie i nie utrudnia pracy przy tworzeniu kodu.

Bawimy się

64 bitowa wersja Windows Developer Preview chodzi znacznie stabilniej niż wersja 32 bitowa odpalona na starym laptopie. Żadne aplikacje się nie zawieszały, a system nie zwalniał ani na chwilę. Nie było też żadnych problemów ze sterownikami. Dla próby odpaliłem też kilka programów, które miałem zainstalowane na 7 i okazało się, że większość z nich działa poprawnie. System co prawda dawał informacje, że coś może być nie tak, ale oprogramowanie mimo wszystko działało bez zarzutów. Jak na ironię kłopoty sprawiał tylko sam Microsoft. Starsze wersje aplikacji pracujących w środowisku .NET nie zawsze chciały się uruchomić. Ekipa z Redmond zapomniała też standardowo zainstalować wtyczki Silverlight do IE. Przeglądarka ma pewne problemy z niektórymi stronami internetowymi, ale generalnie radzi sobie dość nieźle. Przede wszystkim uruchamia się jak burza, a to zawsze była pięta achillesowa tego produktu Microsoftu.

Podsumowanie

Windows 8 Developer Preview daje możliwość przekonania się o tym jak wyglądać będzie przyszłość okienek już dziś. System robi dobre wrażenie i jest dość łatwy w obsłudze. Nawet na sprzęcie bez ekranu dotykowego. Moja ogólna ocena W8 jest pozytywna. Totalne zintegrowanie systemu z siecią i działanie w chmurze to standard, który przez najbliższe lata wskazywać będzie kierunek rozwoju systemów operacyjnych. Nie ma jednak róży bez kolców i Microsoft ma do poprawienia kilka elementów takich jak: stabilność systemu i jego działanie na starszych komputerach czy też wsparcie dla sprzętu i niektórych aplikacji. Wielu użytkowników na pewno z upragnieniem czeka na dzień kiedy na Windowsie wszystko będzie działać jak trzeba. Czy tak będzie na nowym Windowsie 8? Trzymam za to kciuki, ale pamiętam też o tym, że tradycja zobowiązuje.