TEDx Politechnika Gdańska 2012

TEDx Politechnika Gdańska 2012Spotkań spod znaku TEDx nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Idee warte rozpowszechniania przywędrowały także na Politechnikę Gdańską. Wczoraj odbyła się pierwsza impreza z tego cyklu w tym właśnie miejscu. Mam nadzieję, że nie ostatnia. Motywem przewodnim było hasło: be active. Zaproszeni goście stanęli na wysokości zadania i przedstawili naprawdę inspirujące prezentacje. Ludzie w różnym wieku, z różnych miejsc i z różnym bagażem doświadczeń opowiadali  o swoich pasjach i tym co robią. Każdy kto był na miejscu mógł poczuć się usatysfakcjonowany.

Drogę na TEDx wskazała mi ogromna kolejka chętnych do rejestracji. Chętnych było naprawdę sporo i gdyby nie ograniczona ilość miejsc to pewnie przyszło by ich jeszcze więcej. Po załatwieniu wszystkich formalności uczestnicy mieli czas na speednetworking i rozmowy kuluarowe. Udało mi się spotkać dobre znajome z Inkubatora Przedsiębiorczości STARTER – Sarę Miotk i Beatę Jakubczyk wspierane przez organizatorkę gdańskiej edycji Geek Girls Carrots – Monikę Bogdanowicz. Jak zwykle uśmiechnięte zapraszały na zbliżający się wielkimi krokami Tydzień Przedsiębiorczości. Od 12 do 18 listopada w Inkubatorze będzie się działo tak dużo, że dziewczyny będą musiały tam zamieszkać 😉

W międzyczasie zaczepiła mnie jedna z organizatorek Patrycja Zielińska pytając o moje oczekiwania względem spotkania. Nie miałem co do tego wątpliwości, że będzie to bardzo inspirujący wieczór i w tej kwestii się nie pomyliłem. Na sali pojawił się też Marek Ścibior, któremu tego dnia udało się być na dwóch imprezach. Zaliczył TEDx oraz Startup Weekend Trójmiasto. Muszę się spytać jak to robi, bo czasem też by mi się przydała taka umiejętność.

Speednetworking dobiegł końca i wszyscy udali się na salę. Z drobnymi problemami technicznymi (ale nie takie rzeczy zdarzają się na konferencjach) udało się zacząć. Pierwszym gościem był Wojciech Termiszewski występujący między innymi w kabarecie Limo. Było zabawnie i tajemniczo. Wszyscy mogli dowiedzieć się o stworzonej na początku XX wieku metodzie Stanisławskiego, która określia zbiór reguł sztuki aktorskiej. Wymaga ona od aktora ciągłego doskonalenia swojego warsztatu i bycia aktywnym. Nie jest to metoda spotykana w naszym kraju. A szkoda. Mogła by stać się powiewem świeżości na rodzimej scenie aktorskiej.

Następnie przyszła pora na Łukasza Olechnowicza. Ten młody przedsiębiorca pierwsze kroki w biznesie stawiał w wieku 8 lat sprzedając na obozie słone przekąski i słodycze ze 100% marżą. To się nazywa mieć żyłkę do interesu. Umiejętność ta przydała się także w dorosłym życiu i stała się motorem wielu przedsięwzięć. Pan Łukasz mówił o konieczności wzięcia sprawy w swoje ręce tak, aby nie zostać zaskoczonym przez zmiany. Są one nieuchronne więc lepiej dobrze się do nich przygotować i potrafić je wykorzystać.

Po gromkich brawach na scenie pojawiła się Joanna Gdaniec. Tematem wystąpienia była szeroko pojęta kariera. Pani Joanna przedstawiła podczas niej kilka pytań, z którymi w życiu musi się zmierzyć każdy z nas. Nie każdy zna jednak na nie odpowiedź. Co chcę w życiu robić? Czy realizuję swoje marzenia czy kogoś innego? Gdzie chcę być za kilka lat? – to tylko niektóre z nich. Każdy jest kowalem własnego losu i tylko od niego zależy to co osiągnie.

Po krótkiej przerwie przyszedł czas na wystąpienie Grzegorza Byczka, człowieka który wiedział, że praca na etacie nie będzie spełnieniem jego marzeń. Mimo trudnych początków udało mu się przez 10 lat poprowadzić 5 różnych firm. W tym wszystkim bardzo pomaga mu metoda Lowena, której podstawą jest przekonanie o tym, że ciało integruje osobowość. Krótki pokaz kilku prostych ćwiczeń wzbudził aplauz wśród uczestników.

Kolejne wystąpienie miało za zadanie odwieść wszystkich od nadmiernej aktywności. Takie zadanie postawił Krzysztof Malicki. Na prostych przykładach wytłumaczył o tym w jaki sposób koncentrować swoją energię, aby efekt naszej pracy był najlepszy. Opowiadał też o tym, że wiatr nie zawsze wieje w tę stronę, w którą chcemy popłynąć i to nie my zawsze stoimy za sterem okrętu.

Ostatnią prelekcję wygłosił najmłodszy z bohaterów wieczoru: Piotr Skoracki. Jedna decyzja może czasem bardzo zaważyć na naszym życiu. Taki przypadek przytrafił się prelegentowi na drugim roku studiów. Zapisanie się do organizacji BEST stało się motorem do wielu działań i podróży. Droga od zwykłego studenta po prezesa lokalnej organizacji i wiceprezydenta międzynarodowego stowarzyszenia nie była łatwa. Nie trzeba wydawać na to zbyt dużo pieniędzy i można pozwolić sobie na opuszczenie kilku zajęć. Warto być aktywnym.

TEDx Politechnika Gdańska okazał się naprawdę fajnym wydarzeniem. Organizatorzy wykazali się naprawdę dużym entuzjazmem. Mam nadzieję, że kolejny stanie na jeszcze wyższym poziomie. Jest jeszcze jedna dobra informacja dla wszystkich fanów tego typu imprez. Już 6 grudnia w Teatrze Miejskim MINIATURA odbędzie się TEDx Gdańsk. Uczestnicy będą mogli spotkać się także dwa dni wcześniej na spotkaniu networkingowym w STARTERZE. Gorąco polecam. Do zobaczenia na kolejnym TEDx.