Wizytówka rozszerzona

Zrobienie oryginalnej wizytówki to nie lada sztuka. Niestandardowy kształt, format lub materiał mogą spowodować, że osoba która otrzyma taką wizytówkę łatwo ją zapamięta. Fińska firma Zibra znalazła jeszcze inny sposób na wyróżnienie swoich wizytówek. Podłączyła pod nie rzeczywistość rozszerzoną. Wystarczy umieścić ją w obiektywie kamery w telefonie i naszym oczom ukaże się opcja odtworzenia filmu nagranego przez przedstawicieli firmy. W ten sposób można przekazać znacznie więcej informacji niż zmieści się na małym kawałku papieru.

Rzeczywistość rozszerzona w podręcznikach szkolnych

Mamy XXI wiek, a tradycyjne podręczniki szkolne mają się bardzo dobrze. Dzieci uczące się w szkołach jeszcze przez jakiś czas będą na nie skazane. Czy można im jakoś uatrakcyjnić naukę? Oczywiście, że tak. Wystarczy skorzystać z rzeczywistości rozszerzonej. Prototyp takiego podręcznika można zobaczyć na filmie. Dzięki aplikacji zwykła lekcja o działaniu łodzi podwodnej zmienia się w niezłą przygodę. Można zobaczyć jak pojazd prezentuje się w 3d, sterować nim i przekonać się na własne oczy w jaki sposób działa system zanurzania. Taka lekcja na pewno będzie dużo ciekawsza niż tylko czytanie w podręczniku. Na koniec każdy uczeń może rozwiązać test i sprawdzić czego udało mu się nauczyć. Szkoda, że za moich czasów w szkołach nie było takich wynalazków.

Rzeczywistość rozszerzona na placu budowy

Jak usprawnić pracę na budowie i zminimalizować ryzyko jakiegoś błędu? Wystarczy sięgnąć po rzeczywistość rozszerzoną. Takie rozwiązanie przygotowane zostało na Uniwersytecie w Michigan. Wystarczy założyć na siebie trochę elektroniki oraz kask z kamerą i naszym oczom ukaże się to czego nie widać gołym okiem. Informacje o układzie rur, kanalizacji czy linii energetycznych lub telefonicznych to tylko niektóre z rzeczy jakie można zobaczyć. W ten sposób każdy inżynier nie musi zaglądać w plany ponieważ wszystko ma przed oczyma. Ciekawe do czego jeszcze można by użyć takiego rozwiązania?

Przenieś swoje dzieła z Minecrafta do prawdziwego świata

Gry Minecraft nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Od momentu powstania w 2009 roku zdobyła masę fanów na całym świece. Celem gry jest tworzenie wirtualnego świata z sześciennych bloków. To z pozoru proste zadanie jest bardzo wciągające, a kreatywność niektórych graczy robi ogromne wrażenie. Jednak dla kilku fanów to za mało. Postanowili przenieść stworzone przez siebie dzieła do prawdziwego świata. Jak to możliwe? Za wszystkim stoi rzeczywistość rozszerzona. Wystarczy ściągnąć aplikację Minecraft Reality i uruchomić ją na swoim smartfonie. Spoglądając na świat okiem swojej kamery będzie można zobaczyć rzeczy stworzone przez innych graczy. Niektóre z nich są naprawdę świetne. Każdy może dodać coś od siebie. Wystarczy odwiedzić stronę Twórców aplikacji i załadować do niego swoje pliki. Ciekawe kiedy za pomocą takich aplikacji gracze będą mogli toczyć rozgrywkę w Minecrafta w prawdziwym świecie?

Nowy sposób na odkrywanie informacji o otaczającym nas świecie

Czasem najlepszym sposobem zdobywania wiedzy na jakiś temat jest przyjrzenie się mu z bliska. Im bliżej jesteśmy tym więcej szczegółów zobaczymy. Te najbardziej ukryte możemy dostrzec na przykład za pomocą lupy. Jako, że mamy XXI wiek lupa powoli odchodzi już do lamusa. Jej miejsce może jednak z powodzeniem zastąpić smartfon lub tablet. W połączeniu z rzeczywistością rozszerzoną odkryje przed nami świat ciekawych informacji dotyczących wszystkiego co znajduje się dookoła nas. Wystarczy uruchomić specjalną aplikację i skierować kamerę na wybrany przedmiot. Po chwili na ekranie wyświetlą się dane. Jeśli chcemy wiedzieć więcej wystarczy zrobić krok do przodu. Informacje z bardzo ogólnych zmienią się w bardziej szczegółowe. Kolejny krok doda jeszcze więcej detali. Żeby je przeczytać wystarczy zmienić położenie naszego urządzenia. W ten sposób bez żadnego kliknięcia można zdobyć niesamowicie dużo informacji na temat dowolnej rzeczy jaka nas interesuje.