LIFX: żarówka wynaleziona na nowo

Nie mam najlepszego zdania o żarówkach energooszczędnych, które od jakiegoś czasu królują w Polskich sklepach. Są drogie i często się przepalają. Do tego nie opłaca się ich włączać tylko na chwilę. Nie wiem czy też Ci to doskwiera, ale pomyśl sobie o inteligentnej żarówce pobierającej tylko 10 wat i działającej aż do 25 lat. Jesteś w szoku? Myślisz, że to niemożliwe? Usiądź wygodnie bo to jeszcze nie koniec atrakcji. Co powiesz na źródło światła wyposażone w Wi-Fi, którym możesz zarządzać z poziomu swojego smartfona dostosowując w ten sposób jego barwę i jasność? Żarówka świecąca na niebiesko? Nie ma problemu. Może wolisz różowy? Da się to zrobić jednym kliknięciem. Robisz przyjęcie i chcesz żeby światła w domu mrugały w rytm muzyki? Nic prostszego. Takie możliwości oferuje inteligentna żarówka LIFX. A to i tak nie wszystko. Dołóż do tego oprogramowanie komercyjne dla klubów i lokali, system zabezpieczeń przed przejęciem kontroli nad żarówką i kilka jego różnych wersji, a otrzymasz kompletny produkt, który może nieźle namieszać na rynku. Na pomysł urządzenia wpadł Phil Bosua. Wraz z zespołem postanowił zebrać pieniądze na realizację tego przedsięwzięcia na KickStarterze. W kilka dni udało im się zebrać ponad $1 000 000! Już niedługo można spodziewać się pojawienia LIFX na rynku. Cena jednej żarówki wahać się będzie w okolicach $50. Jeśli myślisz, że to dużo pomyśl o jej możliwościach i tym, że będzie działać nawet do 25 lat.