Kto robi burzę, ten zbiera pomysły

Uwielbiam nowe pomysły! Te świetne, średnie i słabe. Wszystko co jest nowe ma u mnie szanse. Nowym pomysłom zawsze towarzyszy niesamowity entuzjazm. Jest jeszcze energia. Wciąga nas w wir, każe ruszać głową, poszukiwać nowych rozwiązań i zrobić coś niesamowitego. Nowe pomysły nakręcają kolejne i rozmnażają się prawie jak przez pączkowanie. Jedne idee prześcigają się z innymi, koncepcje zmieniają się jak w kalejdoskopie. Człowiek czuje wtedy, że może wszystko. W każdym nowym pomyśle, nawet tym słabym, można znaleźć coś co da się oszlifować, ukierunkować i przekuć w konkretny projekt. Dlatego lubię też burze mózgów, bo właśnie na nich rodzi się bardzo dużo nowych koncepcji.

Jeśli przeszedłbyś się po dowolnej firmie, która zajmuje się nowymi technologiami i zapytał jej pracowników o to czy wiedzą czym jest burza mózgów, na pewno otrzymasz odpowiedzi: jasna sprawa, przecież każdy to wie! Spróbuj jednak wtedy spytać o to jak często robi się u nich burzę mózgów i zobaczysz jak ich pewność siebie zaczyna znikać.  Czytaj dalej Kto robi burzę, ten zbiera pomysły