Świat przyszłości okiem Microsoftu

Przewidywanie przyszłości to coś co bardzo nas kręci. Wszystko dlatego, że lubimy przewidywalność. Dzięki niej czujemy się pewniej. Znając to co ma dopiero się wydarzyć moglibyśmy spróbować to zmienić i inaczej pokierować pewne sprawy. Przyszłość jednak ma to do siebie, że kroczy własnymi ścieżkami i lubi nas zaskakiwać. Na świecie jest wielu specjalistów, którzy próbują przewidywać przyszłość. Niektórym z nich na przykład meteorologom wychodzi to całkiem nieźle. Inni mylą się w swoich predykcjach tak bardzo, że lepiej nawet o tym nie wspominać. W przewidywanie przyszłość postanowił zabawić się również Microsoft. Efekt jest co najmniej ciekawy.

 

6 minut na jakie zabrał nas Microsoft do świata przyszłości prezentuje się bardzo interesująco. Chociaż znalazły się również głosy krytykujące tę wizję. Jedna z osób komentujących film na YouTube stwierdziła, że przyszłość bez zombie jest po prostu słaba. Wizja giganta z Redmond przepełniona jest wszechogarniającą nas siecią i rozszerzoną rzeczywistością. Wszystko pracuje oczywiście na Metro UI. Świat jest czysty i spokojny. Wszystko co nas otacza jest w 100% pod naszą kontrolą. Nie ma miejsca na nieprzewidywalność.

Smartphone przypomina bardziej kawałek plastiku albo niewielki e-papier, na którym wyświetlane są wszystkie interesujące użytkownika informacje. Umożliwia również projekcję trójwymiarowych hologramów. Obsługa możliwa jest za pomocą mowy, dotyku i gestów. Urządzenia te wykorzystywane są praktycznie wszędzie: w domu, w pracy, w podróży. W każdym miejscu, w którym się znajdziemy.

Wybierając się do hotelu jego obsługa zostanie poinformowana o tym ile mamy bagażu, jak wyglądamy, gdzie się zatrzymamy, a nawet w jakim języku się porozumiewamy. Hotelowy pokój bez problemu zmienimy w biuro. Będziemy mieć w nim dostęp do wszystkich zasobów jakie są nam niezbędne. Kiedyś symbolem zdalnej pracy był laptop. W świecie jaki kreuje Microsoft będzie nim mógł być kawałek e-papieru.

Słuchając na dworcu koncertu ulicznego grajka nie musimy szukać drobnych po kieszeniach. Z pomocą smartphona będziemy mogli od razu dokonać przelewu na jego konto i zobaczyć jak nasz datek wygląda na tle innych darczyńców. Witamy w XXI wieku!

Dla fana science-fiction takiego jak ja wszelkie przewidywania przyszłości to coś bardzo ciekawego. To co pokazuje Microsoft nie jest czymś nierealnym. Wydaje się, że tak rzeczywiście za kilka lat będzie wyglądać to jak będziemy pracować i korzystać z sieci. Każdy z nas ma nieco inne wyobrażenie o tym jaka będzie przyszłości i jak rozwinie się technika. Jedni marzą o świecie cyberpunka, inni o spokojnym życiu we wszechogarniającej nas sieci. Bardzo ciekawą wizję na łamach Next przedstawił wczoraj Janusz A. Urbanowicz – autor bloga Fnord. Jest ona znacznie mroczniejsza od tego co pokazuje Microsoft, ale również nieco bardziej oddalona w czasie. Jak zatem widać, nie ma patentu i wyłączności na przewidywanie tego co spotka nas za kilka lub kilkanaście lat. W każdej z prognoz tkwi przecież ziarnko prawdy.