Prognozy dla innowacji na rok 2013 – ocena

Prognozy dla innowacji 2013 - ocenaKolejny roku to dobry czas na podsumowania. Jeśli chodzi o innowacje to 2013 był bardzo interesujący. Pojawiło się sporo ciekawych technologii i rozwiązań. Wejście na rynek niektórych z nich udało mi się przewidzieć kiedy rok temu przygotowywałem prognozy dla innowacji 2013. Co więcej sprawdzalność moich prognoz poprawiła się w stosunku do roku poprzedniego. Jest się z czego cieszyć.

Strzały w dziesiątkę

Trafnie udało mi się wytypować pojawienie dwóch innowacyjnych rozwiązań. Pierwszym jest OpitmEyes czyli technologia, która potrafi rozpoznawać to kto patrzy się na reklamy outdoorowe. Drugim jest serwis społecznościowy pozwalający na umawianie się na wspólne gotowanie Dinner Club. Za każdy z nich przyznałem sobie po 1 punkcie.

Prognozy pokrywające się w znacznym stopniu

Tu także miałem dwa dobre typy. Pierwszym z nich były aplikacje umożliwiające uniknięcie kontaktu z chorymi. Pojawiło się ich kilka więc moja prognoza była trafna. Niestety nie działają jeszcze na tak szeroką skalę jaką przewidywałem. Drugim typem były aplikacje mobilne pokazujące lokacje produktów w sklepie i informujące o ciekawych promocjach w nowatorski sposób. Dzięki Estimote takie rzeczy są możliwe. Za każdą prognozę pokrywającą się w znacznym stopniu przyznałem sobie 0,75 punktu.

Częściowo sprawdzone prognozy

Tych było znacznie więcej. Pojawienie się Hashrank to krok w rozwoju narzędzi do analityki social media skierowanej do konkretnej branży. Częściowo sprawdził się też mój typ, że analiza wypowiedzi w serwisach społecznościowych pozwoli prognozować pojawianie się wypowiedzi na jakiś temat. Nie do końca miało to miejsce, ale pewnej studentce z Nowego Jorku udało się w ten sposób przewidywać pojawianie się nowych informacji. Kolejnym kierunkiem, który przewidziałem było wykorzystywanie analityki social media do prognozowania zakupów. Dwie firmy takie jak Tesco i Otto stawiają w tym pierwsze kroki. Social media są w nich tylko dodatkiem, ale dzięki temu możliwe jest oszczędzanie dużych sum pieniędzy.

2013 miał być w mojej ocenie rokiem, w którym ważną rolę będzie pełnić druk 3D. Niestety nie miało to miejsca, ale udało mi się wytypować, że drukowane w ten sposób gadżety będą wykorzystywane w marketingu. Częściowo sprawdziła się też moja prognoza dotycząca aplikacji, które umożliwią kolaborację wielu użytkowników. Nic takiego nie pojawiło się w Instagramie, ale za to znalazło się rozwiązanie takie jak Surfly, które pozwala w tym samym czasie przeglądać te same strony internetowe wielu osobom na raz.

Przewidziałem też rozwój takich zjawisk jak okulary z rzeczywistością rozszerzoną dla sportowców Recon Jet, kamery która zwiększa możliwości operatora dzięki technologii augumented reality oraz monitoringu sieci w poszukiwaniu informacji o rozprzestrzenianiu się chorób. Za każdą częściowo sprawdzoną prognozę przyznałem sobie po 0,5 punktu.

Prognozy sprawdzone w niewielkim stopniu

Tu było znacznie gorzej. W niewielkim stopniu przewidziałem bogatszą prezentację dodatkowych wyników wyszukiwania w Google oraz zwiększenie możliwości wyszukiwania z pomocą znajomych oraz wyciąganiem wyżej w SERPach stron, które jako pierwsze napisały jakąś informację. Wszystko to pojawiło się w Google, ale nie na taką skalę o jakiej pisałem. Nie do końca trafiłem też z ideą śledzenia innych osób tak, żeby móc odtworzyć ich kroki. Trochę uratował mnie minikopte MeCam, który będzie śledzić i nagrywać każdy nasz ruch, ale to nie do końca jest to o co mi chodziło.

W 2013 pojawiło się sporo dziwnych akcesoriów do telefonów komórkowych, ale były one dalekie od prognoz jakie stawiałem. Niezbyt dobrze udało mi się też przewidzieć rozwój technologii rozpoznawania wzroku przez urządzenia mobilne. Jest co prawda Eye, które pozwala obsługiwać smartfona za pomocą wzroku, ale ja myślałem o nieco innym rozwiązaniu. Jeśli chodzi o edukację to jedyne co jest warte odnotowania to pojawienie się aplikacji, która pozwala prognozować oceny jakie będzie dostawać uczeń. Za każdą innowację wymienioną w tej sekcji przyznałem 0,25 punktu.

Nietrafione prognozy i zjawiska które już istniały

Tych oczywiście było najwięcej, ale tego można się było spodziewać. Kompletnie nie trafiłem z fotoradarami, które będą sprawdzać stan techniczny pojazdów. Ale to możne nawet lepiej, bo jeszcze pojawiły by się na naszych drogach i były kolejną zmorą kierowców. Prognozowałem też wykorzystanie gamifikacji w kartach kredytowych. I miało to miejsce, ale już rok wcześniej. Rozwiązaniem takim może pochwalić się bank Barclays. W sumie 0 punktów zainkasowałem aż za 22 różne prognozy.

Wynik ostateczny: 22,62%

Czyli o 1,01 punktu procentowego lepiej niż w roku 2012. Jestem bardzo zadowolony z tej skuteczności. Przed nami już jednak 2014 więc niebawem przedstawię kolejne prognozy. Jednak tym razem zmieni się formuła „Prognoz dla innowacji”. Zamiast tradycyjnego wpisu do Twoich rąk trafi raport w postaci pdf, w którym poza moimi predykcjami znajdą się też wypowiedzi znakomitych ekspertów branżowych. Jest zatem na co czekać. Publikacja powinna pojawić się w sieci w 3 tygodniu stycznia.

Na koniec życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Mam nadzieję, że uda Ci się pokazać światu niejedną innowację.

Źródło obrazka: flickr.com (CC) Nils Geylen