Motywacja przez kompromitację

Źródło: flickr.com cc - http://www.flickr.com/photos/markomni/3100602594/sizes/s/in/photostream/Czy lubisz odnosić sukcesy? Uśmiech jaki właśnie pojawił się na Twojej twarzy to najlepsza odpowiedź na moje pytanie. Każdy jest żądny sukcesu. Lubimy stawiać sobie cele i je realizować. Później pozostaje tylko pochwalić się nim przed znajomymi. Sukcesy mogą być duże i małe, ale bez względu na wszystko zawsze dają nam sporo radości. Jednego dnia ucieszymy się z realizacji ważnego projektu, innego zaś za sukces uznamy uzyskanie rabatu na zakupach, albo uniknięcie stania w korku przy powrocie z pracy. Sukces zawsze dobrze smakuje. Nic tak nie motywuje do jego osiągnięcia jak wizja kompromitującej porażki. Dostajemy dodatkowego kopa energii do działania kiedy coś może się nie udać, a co więcej mogą się o tym dowiedzieć nasi znajomi. Kiedy wszyscy dowiedzą się, że przegraliśmy będziemy skończeni. Spojrzenia, uśmieszki, wytykanie palcami, szepty za naszymi plecami i inne elementy kojarzące się z nadszarpniętą reputacją motywują najlepiej. Zasadę tę postanowił wykorzystać serwis Aherk! Dzięki niemu o tym czy udało nam się odnieść sukces czy też ponieść porażkę będą decydować nasi znajomi.

Aherk to nic innego jak system zarządzania naszymi celami. Od innych tego typu narzędzi różni go to, że w przypadku nie osiągnięcia zamierzonego celu spotka nas kompromitacja w oczach naszych znajomych. Co więcej sami wybierzemy sobie kompromitujący obraz. System działa w następujący sposób:

  • ustalamy cel – co chcemy zrobić i do kiedy,
  • dodajemy kompromitujące zdjęcie – to będzie nasz motywator. Jeśli poniesiemy porażkę fotkę zobaczą nasi znajomi,
  • dajemy się ocenić – w momencie kiedy czas na realizację zadania minie nasi znajomi z Facebooka będą mogli ocenić czy udało nam się odnieść sukces czy ponieść porażkę. Chyba nie muszę mówić co pojawi się na tablicy w drugim przypadku 🙂
Serwis jest jak na razie w fazie beta. Jak na razie pojawiło się w nim kilkadziesiąt wyzwań. Część z nich zakończyła się w sposób jakiego wolałby uniknąć osoby, które podejmowały się zadania. Jednak zdecydowanej większości użytkowników udało się uniknąć kompromitacji. Zapewne ich znajomi są bardzo smutni z tego powodu.

 

Aherk, jako narzędzie do motywowania, może sprawdzić się doskonale. Bazuje na naszym lęku przed porażką w oczach osób, które nas znają. Kiedy zaliczymy wpadkę w gronie obcych osób, to nie boli ona aż tak bardzo jak ta, której świadkami są nasi znajomi. Oczywiście istnieją lepsze motywatory niż strach. Jednak w sytuacji, w której sami sobie ustalamy cele, wizja kompromitacji jest jednym ze skuteczniejszych czynników motywowania. Czy Aherk ma szansę na zdobycie popularności wśród internautów? Patrząc na ilość absurdalnych zdjęć jakie zalewają sieć można przypuszczać, że tak. Jeśli dodamy do tego chęć do podejmowania ryzyka jaką przejawia młode pokolenie to otrzymamy grupę docelową tego serwisu. Bez względu na to jaki będzie wynik konfrontacji zawsze będzie o czym opowiadać. Pozostaje jedynie pytanie kto i co na temat tego wyczynu będzie miał do powiedzenia.