Jaki jest cel innowacji?

Zysk. Na tym w zasadzie mógłbym skończyć ten wpis, ponieważ takie zdanie potwierdzi większość osób zajmujących się innowacjami. Ja wolę jednak używać innego słowa: korzyść. Zysk musi iść w parze z pieniędzmi. Korzyść ma taką przewagę, że może dotyczyć zdecydowanie szerszego spektrum. Ponadto zysk ogranicza się tylko i wyłącznie do kręgu osób związanych z danym przedsięwzięciem. Korzyści mają jeszcze jedną wyższość nad zyskiem. Może z nich skorzystać znacznie więcej osób.

 
W 10 przykazaniach innowatora pisałem o tym, żeby nie myślęć od razu o kasie. Pieniądze są ważne, od nich może zależeć bardzo dużo. Jeśli projekt nie będzie na siebie zarabiać, to istnieje ryzyko że nikt nie będzie chciał sponsorować studni bez dna. Jednak sposób na monetyzację przedsięwzięcia można wybrać, kiedy sprecyzuje się główne założenia projektu. Myślenie o pieniądzach na etapie koncepcji strasznie przeszkadza w przekształcaniu pomysłu w konkrety.

 
Lepiej jest myśleć o korzyściach. Jakie problemy rozwiąże nasza innowacja? Kto na tym skorzysta? Co możemy zrobić lepiej? Czego możemy się nauczyć? Jakie doświadczenia możemy wykorzystać? Jak projekt wzbogaci nasz zespół? Czy wytyczymy nowe ścieżki? Czy można na tym zarobić? Podobnych pytań o potencjalne korzyści może być bardzo dużo. Jak zatem widać, korzyści to coś więcej niż tylko i wyłącznie zysk. Korzyści mogą być zorganizowane w obrębie:

  • ludzi – oni lubią ułatwienia. Każdy chce robić wszystko łatwiej, szybciej i przyjemniej. Wprowadzając innowację, która celuje w rozwiązywanie problemów ludzi, zyskasz ich przychylność. Może okazać się, że z innowacji jaką wprowadzasz może skorzystać większa grupa odbiorców niż zaplanowałeś;
  • wiedzy – każdy nowy projekt to nowe doświadczenie. Wiedza zdobyta podczas jego realizacji zaprocentuje w przyszłości. Dzięki popełnianiu błędów, nie będzie się ich powtarzać w przyszłości. Nowe rozwiązania będą mogły być wykorzystane przy innych pracach;
  • marki – innowacyjny produkt lub ciekawe rozwiązanie to coś o czym chętnie rozmawiają inni. Robiąc coś innowacyjnego zyskujesz darmową reklamę. Nawet jeśli nie piszą o tym tylko dobrze;
  • otoczenia – korzyści mogą osiągać również partnerzy, z którymi współpracujesz. Dzięki temu w przyszłości łatwiej będzie ich zaangażować w nowe projekty;
  • organizacji – każdy projekt wzmacnia firmę i dodaje pewności siebie jej pracownikom. Każdy chce pracować w miejscu, w którym robi się ciekawe i innowacyjne rzeczy. Atmosfera w dumnym z własnych osiągnięć zespole jest zdecydowanie lepsza niż w innych miejscach. Dodatkową korzyścią dla organizacji jest również zysk.

 

Pieniądze to nie wszystko. Jednak bez nich wiele przedsięwzieć nie miało by najmniejszych szans na ukończenie. Przy realizacji projektu na wszystko jest czas, więc przyjdzie również chwila, aby myśleć o zarabianiu. Twórca Facebooka nie myślał o kasie, kiedy tworzył swoje dzieło. Pieniądze przyszły później. Dziś jest bardzo bogatym człowiekiem. Lary Page i Sergiej Brin również nie zaprzątali sobie głowy pieniędzmi kiedy tworzyli Google. Rozwój firmy wymagał ogromnych nakładów finansowych. Z pewnymi problemami udało im się kilka razy pozyskać fundusze na rozwój przedsięwzięcia. Sposób na monetyzację ruchu został opracowany długo po uruchomieniu wyszukiwarki. Wspólnym pierwiastkiem tych projektów było myślenie o korzyściach. Ich twórcy chcieli dać światu coś, dzięki czemu eksploracja sieci będzie dużo łatwiejsza. Udało się. Efekty przerosły ich najśmielsze wyobrażenia. Nie myśl zatem tylko o zysku. Myśl o korzyściach!