Czy warto wracać do starych pomysłów?

Na ile pomysłów wpadasz każdego dnia? Myślę, że jest ich całkiem sporo. Teraz przemnóż to przez ilość dni w roku. Robi wrażenie? A co jeśli pomnożysz to przez połowę swojego wieku. Wyjdzie naprawdę imponująca liczba. Tak, to wszystko to Twoje pomysły. Lepsze lub gorsze, ale najważniejsze, że Twoje. Możesz z nimi zrobić co chcesz. Chociaż zdajesz sobie sprawę z tego, że wcielić w życie wszystkie będzie bardzo trudno. Więc część z nich odkładasz na później. Dobrze wiemy co się z nimi stanie. Ulecą w niepamięć i raczej nigdy nie będzie Ci się chciało do nich sięgnąć. Masz przecież inne. Lepsze. Czy w takiej sytuacji warto wracać do starych pomysłów?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Warto. To, że w danym momencie jakiś pomysł nie wygrał walki o miejsce pierwszeństwa do realizacji nie oznacza, że już nic z niego nie będzie. Może było na niego za wcześnie? Może okoliczności nie były sprzyjające? Może Twoja wiedza na jego temat była niedostateczna? Może nie starczyło pieniędzy? Albo realizacja pomysłu miała zabrać zbyt wiele czasu? Na pewno w momencie kiedy idea wykiełkowała nałożyło się na to wiele różnych czynników.

Dziś jednak jesteś w zupełnie innym momencie. Wiesz więcej. Masz inne doświadczenia. Rozumiesz co sprawiło, że niektóre Twoje koncepcje okazały się sukcesem, a inne porażką. Dziś musisz zmierzyć się z nowymi problemami. I próbujesz odkryć nowy sposób na to żeby je pokonać. Nie musisz szukać daleko. Wszystko masz pod ręką. Wystarczy, że spojrzysz na swoje stare pomysły. Dlaczego? Bo to jeden z najprostszych sposobów na to żeby znaleźć rozwiązanie.

Co musisz zrobić? Na początek zbierz wszystkie stare pomysły w jednym miejscu. Przejrzyj je i zobacz czy, któryś z nich w obecnych warunkach ma w sobie potencjał. Jeśli tak, to udało Ci się zaoszczędzić bardzo dużo czasu. Jeśli nie, to jeszcze nic straconego. Spróbuj kombinacji innych rozwiązań, które się gdzieś sprawdziły. Przyjrzyj się temu z innej perspektywy. Zmień ich wady w zalety. Albo po prostu zaneguj to co przyjmujesz za pewnik. Każdy z tych sposobów pozwoli Ci na bazie starych pomysłów odkryć zupełnie nowe.

Jeśli do tej pory nigdy nie zdarzyło Ci się ich zapisywać postaraj wyrobić sobie taki nawyk. To bardzo proste. I nie zajmie zbyt dużo czasu. Miej zawsze przy sobie notes i coś do pisania. Za każdym razem jak wpadniesz na jakiś pomysł po prostu go zapisz. Nie musisz go analizować. Wystarczy, że go utrwalisz. Później łatwo będzie do niego wrócić. Możesz też notować idee w swoim smartfonie albo komputerze. To naprawdę nie wymaga wiele wysiłku. Ja moje pomysły spisuję wszędzie gdzie się da: w komórce, na kartce, na mailu, w excelu, na blogu. Każde miejsce i czas jest na to dobre.

Nie raz zdarzyło mi się sięgnąć po coś co wcześniej wymyśliłem. W wielu przypadkach okazywało się to strzałem w 10. Kiedyś dzięki zmianie różnych okoliczności udało mi się nawet wdrożyć koncepcję, której wcześniej zabroniono kiedykolwiek dotykać. Czas potrafi naprawdę wiele zmienić. Jak widzisz stare pomysły mogą się przydać. Tak naprawdę nigdy nie wiadomo kiedy. Dlatego warto trzymać je na czarną godzinę i kiedyś zrobić z nich użytek.

Źródło obrazka: flickr.com (CC) aunullah