Czy banan może zastąpić komórkę, a karton od pizzy laptopa?

Źródło: flickr.com cc - http://www.flickr.com/photos/rhoadeecha/11401066/sizes/s/in/photostream/Jeśli czytając tytuł tego wpisu zastanawiasz się czy ze mną wszystko w porządku to muszę Cię uspokoić. Nie zwariowałem. Wiadomość ta brzmi absurdalnie, ale są na świecie ludzie, którzy postanowili nadać różnym przedmiotom, które nas otaczają zupełnie nowe właściwości. W ten sposób zwykły żółty banan może stać się telefonem komórkowym, przez który będziemy mogli najnormalniej w świecie rozmawiać. Jakie zastosowanie można znaleźć dla pustego kartonu od pizzy? Najrozsądniej jest wrzucić tam resztki i powędrować z nim do kosza. A co powiesz na zamianę go w laptopa, na którym można będzie oglądać filmy? Takie rzeczy to chleb powszedni dla pracowników naukowych z Uniwersytetu w Tokio. Dzięki rzeczywistości rozszerzonej udało im się skonstruować system, który może odmienić sposób interakcji pomiędzy człowiekiem i komputerem.

Celem naukowców jest umożliwienie zamiany przedmiotów codziennego użytku w urządzenia komunikacyjne. Dzięki temu nie będziemy musieli nosić ze sobą telefonu czy laptopa, aby z niego skorzystać. Wystarczy, że system który tworzą naukowcy z Tokio rozpozna jaki mamy zamiar użycia danego przedmiotu i dostosuje go do naszych potrzeb. Wszystko możliwe jest dzięki rzeczywistości rozszerzonej. Działa to jednak w zupełnie inny sposób niż technologia augumented reality jaką znamy z telefonów komórkowych. Istniejące rozwiązania używają kamery telefonu do tego, aby pokazać nam dodatkowe treści. Projekt naukowców z Tokio pokazuje nam rzeczywistość rozszerzoną w prawdziwym świecie. Nie musimy mieć specjalnych okularów czy kamer żeby zobaczyć jak karton od pizzy zmienia się w laptopa. Wszystko dzieje się na naszych oczach. Dzięki temu możemy odbierać rzeczywistość rozszerzoną za pomocą naszych zmysłów bez pośrednictwa innych urządzeń. Prototyp systemu zdobył główną nagrodę na odbywającym się we Francji konkursie Laval Virtual 2011 i został zaprezentowany na Digital Content Expo w Tokio.

Urządzenie zbudowane jest z komputera, detektora ruchu, kamer, przekaźnika dźwięku, projektora i kilku innych elementów odpowiadających za jego przemieszczanie. Rzutnik wyświetli na kartonie ekran naszego komputera, a przekaźnik dźwięku sprawi, że banan zacznie dzwonić. System rozpoznaje nasze intencje i będzie wiedział kiedy chcemy odebrać telefon, ściszyć głos czy przewinąć oglądany film do przodu. Mimo tego, że wygląda dość topornie to spełnia swoje założenia i kwestią czasu pozostaje jego miniaturyzacja. Prototyp nie jest dokładnym odwzorowaniem systemu, ma jedynie pokazać to jakie możliwości ma ten projekt.

Banan, który zamienia się w telefon czy karton od pizzy służący za laptopa to dopiero początek. Naukowcy planują rozbudować system o dodatkowe możliwości. Dzięki temu różne przedmioty będą miały możliwość wchodzenia ze sobą w interakcje. Alexis Zerroug z Departamentu Informatyki Kreatywnej Tokijskiego Uniwersytetu, który prezentował prototyp poinformował również, że system będzie rozbudowywany o mechanizmy związane z nauką. Umożliwi to szybsze przyswajanie preferencji użytkowników i dostosowywanie się do nowych zadań.

Projekt ten jest przykładem na to jak wielka moc tkwi w wynalazkach. Wydawałoby się, że możliwość wykorzystania technologi rzeczywistości rozszerzonej ograniczona jest do urządzeń posiadających wyświetlacz. Tymczasem okazuje się, że to dopiero pierwszy krok w tym co ma nam ona do zaoferowania. Coś co wydawałoby się absolutnie nierealne staje się faktem. Naukowcy z Tokio zrobili coś czego zupełnie nikt się nie spodziewał. Potrafili przewidzieć potrzebę zanim jeszcze się pojawiła. Wykraczanie poza znane nam granice to esencja innowacyjności.