Zamów pizzę przez Facebooka

Zamów pizzę przez Facebooka - na obrazku widoczna jest pizza z serem i salamiNa najlepszą pizzę każdy ma swój własny przepis. Jedni wolą na cienkim inni na grubym cieście. Niektórzy kochają dodatki wegetariańskie, a inni mięsne. Są smakosze pizzy, którzy nigdy nie używają żadnego sosu i tacy, którzy gustują w konkretnym rodzaju. Większość z nas ma swoją ulubioną pizzerię, w której zawsze dostanie swoją ulubioną wersję tej potrawy. Gdyby cofnąć się kilkanaście lat wstecz trudno byłoby znaleźć lokal, w którym możliwe było kupienie pizzy z dowozem. Dziś standardem jest nie tylko zamówienie przez telefon, ale także przez internet. Serwis PizzaPortal postanowił jednak pójść o krok dalej i przygotował dla swoich użytkowników nie lada niespodziankę, dzięki której każdy fan pizzy będzie mógł kupić ją przez Facebooka.
Czytaj dalej Zamów pizzę przez Facebooka

Sposób na społecznościowe menu w restauracji

Dziś podczas obiadu oglądałem najnowszy odcinek Kuchennych Rewolucji. Bardzo lubię ten program z kilku różnych względów. Najbardziej podoba mi się to, że tam gdzie wkracza Magda Gessler zawsze jest smacznie, a potrawy przygotowywane są ze świeżych produktów. Restauracja ma być dla klientów, a nie na odwrót. Rewolucja jak zwykle się udała, a ja zacząłem przeglądać sieć w poszukiwaniu jakiegoś ciekawego tematu na dzisiejszy wpis. Nie wiem czy to przypadek, ale trafiłem na iście kuchenno-rewolucyjny pomysł. Czy poza pochlebnymi opiniami o jedzeniu, polecaniem kuchni znajomym i dawaniem napiwków klienci mogą zrobić coś więcej dla lokalu? Okazuje się, że tak. Mogą za pomocą Instagrama stworzyć społecznościowe menu. Na taki pomysł wpadła restauracja Comodo z Nowego Jorku. Każdy klient, który zrobi zdjęcie zamówionej przez siebie potrawy za pomocą aplikacji i opisze ją tagiem #comodomenu stanie się współtwórcą internetowej karty dań. Inni klienci nie tylko zobaczą serwowane specjały, ale przeczytają też opinie na ich temat. Następnym razem podczas zamawiania posiłku zamiast przeglądać kartę dań wystarczy uruchomić Instagram i pokazać kelnerowi jakie danie chcemy zamówić. Uwielbiam tak genialnie proste pomysły. Ciekawe kiedy z tej formy promocji zaczną korzystać inne restauracje?

Prosty sposób na sprzedawanie rzeczy przez komórkę

Chcesz sprzedać jakąś rzecz? Nie lubisz formalności na serwisach aukcyjnych? Chcesz zrobić to najprościej jak się da? Poznaj myZings – aplikację do sprzedawania rzeczy za pomocą swojego telefonu komórkowego. Wystarczy pobrać program, zrobić zdjęcie przedmiotu, napisać krótki opis oraz cenę. I to by było na tyle. Przedmiot jest wystawiony i każdy inny użytkownik aplikacji może go zobaczyć. Dodatkowo Twoje rzeczy na sprzedaż widoczne są też na mapie. W ten sposób wszyscy mieszkający w okolicy zobaczą kto i czym handluje. Jeśli to za mało dla Ciebie możesz podzielić się informacją o sprzedaży wśród swoich znajomych w serwisach społecznościowych. Sprzedawanie rzeczy przez komórkę naprawdę może być proste.

Vimeo prezentuje funkcje zarabiania na filmach wideo

Serwisy umożliwiające publikację filmów wideo coraz chętniej dzielą się pieniędzmi z autorami materiałów. Od jakiegoś czasu na YouTube działa program, dzięki któremu najpopularniejsi twórcy mogą zrobić ze swoich klipów całkiem niezłe źródło utrzymania. Nic dziwnego, że także inne tego typu strony chcą w jakiś sposób wynagradzać swoich użytkowników. Bardzo ciekawe funkcje zaprezentowało ostatnio Vimeo. W przeciwieństwie do YT serwis nie oddaje nic ze swoich przychodów, tylko oferuje dodatkowe opcje umożliwiające monetyzację ruchu. Pierwszą z nich jest Tip Jar czyli możliwość przelania autorowi niewielkiej sumy pieniędzy. Jeśli oglądany klip wpadnie Ci w oko, możesz kliknąć w przycisk, wpisać sumę oraz komentarz i w ten sposób docenić autora. Druga funkcja to Pay-to-view, czyli odpowiednik systemu Pay Per View wykorzystywanego do prowadzenia płatnych transmisji w telewizji. W ten sposób każdy autor będzie mógł stworzyć płatny kanał i zarabiać w sieci jeszcze większe pieniądze. Twórcy Vimeo postanowili pochwalić się PTV mimo tego, że funkcja udostępniona zostanie dopiero w przyszłym roku. Zapowiadają także kolejne zmiany. Więcej informacji na ich temat znajdziesz na stronie Vimeo Creator Services.

Kupuj produkty po cenie jaką zaproponujesz sprzedawcy

Czy kupując produkty i usługi w sieci szukasz najlepszej ceny jaką w danej chwili mogą Ci zaoferować sprzedawcy? Zapewne korzystasz z porównywarek cen, platform aukcyjnych i serwisów zakupów grupowych. Co jednak kiedy mimo długich poszukiwań cena nadal jest za wysoka? W takiej sytuacji najprawdopodobniej musisz zrezygnować z zakupu. Co powiesz na nieco inny model, w którym to Ty ustalasz to co chcesz kupić i proponujesz cenę sprzedawcy? Wystarczy, że wybierzesz produkt, podasz cenę minimalną, maksymalną i określisz czas ważności Twojej oferty. Do propozycji mogą dołączać się inni klienci. Po upływie czasu ustalonego na przyłączanie się do oferty sprzedawca zaproponuje cenę, która usatysfakcjonuje wszystkich. Oczywiście jeśli zgodzi się na Wasze warunki. Tak właśnie działa Joinem. To doskonały przykład odwróconego modelu sprzedaży grupowej. To klienci organizują się w grupy i informują o swoich potrzebach. Sprzedawcy mogą je monitorować i zdecydować czy opłaca im się sprzedaż. Jeśli tak, cały towar zostanie sprzedany na pniu. Prosto i skutecznie. A teraz mała ciekawostka: ponad rok temu proponowałem mojemu ówczesnemu pracodawcy identyczne rozwiązanie. Nikt nie był tym zainteresowany. Kto wie, może za jakiś czas ktoś będzie chciał tego spróbować także w naszym kraju.